in Inwestowanie w Nieruchomości

Flipy a Licytacje Komornicze

Ostatnio bardzo często dostaję od moich czytelników pytania dotyczące robienia flipów na nieruchomościach zakupionych w drodze licytacji. Jak pewnie wiesz jestem autorką poradnika o kupowaniu nieruchomości na licytacjach komorniczych jak również poradnika, o tym jak zarabiać na flipach. Postanowiłam w końcu napisać, co sądzę na temat  flipów z licytacji komorniczych. Opinię  tę znajdziesz również w mojej ostatniej książce pt. Jak Zarabiać na Flipach.

Licytacja komornicza stwarza możliwość zakupu nieruchomości poniżej jej ceny rynkowej. W pierwszej licytacji nieruchomość jest wystawiana za ¾ wartości zaś w drugiej nawet za 2/3. Liczba oferowanych na licytacjach komorniczych nieruchomości rośnie dynamicznie, co jest związane z faktem, iż coraz więcej osób nie radzi sobie ze spłatą swoich zobowiązań. U każdego, kto do tej pory czytał uważnie, powinna właśnie  zapalić się lamka.

Okazja, okazja, okazja!

Zakup na licytacji faktycznie może być dobrą okazją inwestycyjną. Jednak czy nadaje się do zastosowania flipu?

Moim zdaniem nie, gdyż taka inwestycja jest obarczona nadmiernym ryzykiem. Ryzyko to jest związane z elementem czasu. Idea flipa to w dużym uproszczeniu kupowanie tanio, naprawianie i odsprzedawanie drożej. Im szybciej tym lepiej. Skąd się zatem bierze ryzyko? Już wyjaśniam.

Wygrana licytacja to dopiero początek. Dalej wszystko zależy od tego jak będzie zachowywał się dłużnik. Zachowanie człowieka, zwłaszcza kiedy w grę wchodzą emocje, bywa często trudne do przewidzenia. Jeśli dłużnik będzie chciał utrudniać proces, a do tego będzie wiedział jak to skutecznie zrobić, to wejście w posiadanie wylicytowanej nieruchomości może okazać się dość czasochłonne. Prawdziwą zmorą inwestorów są opowieści o dłużnikach, którzy po wygranej licytacji odmawiają opuszczenia lokalu i nie chcą do niego wpuścić nowego właściciela. Wyobraź sobie sytuację, w której zapłaciłeś wylicytowaną kwotę za nieruchomość, a nie masz do niej dostępu. Niestety, takie sytuacje czasem się zdarzają. Nie są one aż tak częste, ale nie można też ich wykluczyć. Oczywiście są sposoby, aby sobie w takich sytuacjach radzić.  Jak to robić, szczegółowo opisuję w mojej książce na temat zakupu nieruchomości na licytacjach. Jest to jednak proces wymagający czasu. A czas to pieniądz! Wydłużająca się inwestycja jest zabójcą zysku.

Chcę podkreślić jedno. Nie twierdzę, że flip mieszkania z licytacji nie jest możliwy, bo jest.  Nie twierdzę, że flip nieruchomości z licytacji nie może być opłacalny, bo może być. Ale osobiście nie rekomenduję połączenia ‘licytacja + flip’.  Przynajmniej nie na samym początku twojej kariery inwestorskiej.

O wiele lepszą strategią będzie w takim wypadku znalezienie osoby, której grozi licytacja, albo wobec której już wszczęto egzekucję komorniczą. Egzekucję można zatrzymać jedynie spłacając pełną kwotę należności wraz z kosztami postępowania.

Art. 981. kpc: Jeżeli należność wierzyciela będzie uiszczona wraz z kosztami przed zamknięciem przetargu, komornik umorzy egzekucję.

Jeśli natrafisz na potencjalnego sprzedającego, którego nieruchomość została wystawiona na licytacje, możesz zaproponować spłatę zobowiązania oraz pokrycie kosztów komornika, jako rozliczenie, bądź część rozliczenia umowy sprzedaży nieruchomości. W przypadku zaangażowania się w taką transakcję zalecam bardzo szczegółowe sprawdzenie wpisów w części IV księgi wieczystej, gdzie znajdują się wpisy dotyczące hipotek. Często nieruchomości osób z problemami finansowymi posiadają liczne wpisy w cześć czwartej KW.

O tym jak czytać księgi wieczyste przeczytasz w tym artykule.

PODOBAŁ CI SIĘ TEN ARTYKUŁ ?

Jeśli tak to zarejestruj się do newslettera. Otrzymasz darmowe e-booki, webinary, szkolenia, zniżki na publikacje. Dbam o prywatność, nigdy nie spamuję.

Skomentuj artykuł

Comment

  1. jeśli juz licytacje to bardziej te ze spółdzielni mieszkaniowych, ceny oczywiście nie tak atrakcyjne, ale jednak mieszkanie bez lokatorów, z uregulowanym stanem prawnym