in Edukacja Inwestora

7 Nawyków, Które Szkodzą Twoim Finansom

Mniej wydawaj a więcej oszczędzaj. Taka rada pojawi się zawsze, kiedy powiesz, że chciałbyś zacząć inwestować w nieruchomości, ale nie masz żadnych pieniędzy. Oczywiście jest to świetna rada. Jednak najpierw warto  się zastanowić dlaczego tak naprawdę  nie masz pieniędzy. Jeśli jesteś studentem, bez dodatkowej pracy to brak pieniędzy szczególnie nie dziwi. Jednak jeśli jesteś już jakiś czas po studiach, masz własny biznes lub stałą pracę i nadal nie masz kasy, to warto poważnie zastanowić się nad tym dlaczego tak jest. Bardzo prawdopodobne, że masz jeden bądź więcej z  nawyków, które szkodzą twoim finansom.

I. Nawyk niezarządzania pieniędzmi

T. Harv Eker mówi, że albo ty zarządzasz pieniędzmi, albo to pieniądze rządzą tobą. Życie składa się z nawyków robienia albo nie robienia czegoś. Nawyk niezarządzania pieniędzmi jest wyjątkowo szkodliwy. Bierze się on z błędnego pojmowania tego jak działają pieniądze. Wiele osób myśli, że aby zarządzać pieniędzmi trzeba dysponiwać dużymi kwotami.  Nic bardziej mylnego! Jeśli nie wyrobisz sobie nawyku zarządzania pieniędzmi na małych kwotach to zwyczajnie  nie będziesz mieć okazji do zarządzania większymi. Po prostu nigdy więcej nie zarobisz! Na temat zarządzania pieniędzmi przeczytasz więcej w tym artykule

II. Nawyk nieoszczędzania pieniędzy

Wyrobienie u siebie nawyku oszczędzania pieniędzy jest według mnie kluczowe dla twojej finansowej przyszłości. Według różnych badań tylko 40 % Polaków regularnie oszczędza pieniądze. Aż 20 mln Polaków nie ma w ogóle żadnych oszczędności. Zacznij od odkładania chociażby  10% twoich zarobków, co miesiąc. Jeśli przeczytałeś mój artykuł na temat zarządzania pieniędzmi i chcesz wprowadzić u siebie system zarządzania pieniędzmi wtedy zacznij odkładać co najmniej 20 % :  10 na konto wolności finansowej i 10  na konto długoterminowych oszczędności na przyszłe wydatki.

III. Płacenie sobie na końcu

Wiele osób, nawet jeśli wyrobiła u siebie pożądany nawyk oszczędzania, to koto oszczędności zasila dopiero na koniec miesiąca, z tego co im zostanie. O ile oczywiście coś im zostanie. Tymczasem każdy kto jest niezależny finansowo potwierdzi za Robertem Kiyosaki, że kluczową zasadą jest, aby zawsze najpierw płacić sobie! Oznacza to, że  pieniądze na swoje konto wolności finansowej (czy też konto oszczędności)  wpłacasz zawsze jako pierwsze. Robisz to kiedy tylko zarobisz albo dostaniesz wypłatę.  Jeśli zdecydujesz, żeby najpierw opłacić rachunki, konieczne wydatki, życie, przyjemności i zabawę to może nagle okazać się, że na konto oszczędności nic już nie zostało.

IV. Nierobienie budżetu 

Jak do tej pory każdy, kogo miałam przyjemność poznać, a kto już osiągnął wolność finansową podkreślał rolę planowania wydatków i tworzenia budżetu. Nawet jeśli twoim celem nie jest finansowa niezależność, to brak budżetowania wydatków może w poważny sposób zaszkodzić twoim finansom oraz twojej finansowej przyszłości. Jeden z moich mentorów nazwał kiedyś robienie budżetu nadawaniem imienia każdej złotówce. Niestety wiele osób nie wie nawet,  ile tak naprawdę kosztuje ich życie. Nie wie jakie są ich wydatki w ujęciu miesięcznym, ani tym bardziej rocznym. W efekcie są zaskoczeni wydatkami, które nazywają niespodziewanymi, choć tak naprawdę są to obowiązki cykliczne – jak podatek gruntowy czy ubezpieczenie samochodu.

750x100

V. Ignorowanie rozmów na temat pieniędzy

Mówi się, że struś chowa głowę w piasek kiedy widzi zagrożenie. Takie zachowanie jednak czyniłoby ze strusia łatwą ofiarę. Przecież  fakt, że przestaje on widzieć zbliżające się zagrożenie nie oznacza, że niebezpieczeństwo zniknie. Nie dawało mi to spokoju, dlatego sprawdziłam na Wikipedii.  Zagrożony struś nie tylko ucieka, ale może też zadać obrażenia, a nawet zabić swoimi silnymi nogami.

Zastanawiasz się pewnie co ten wielki ptak ma wspólnego z nawykami, które szkodzą twoim finansom?

Wiele osób ma bardzo niekorzystny nawyk chowania głowy w piasek, kiedy pojawiają się tematy, które są dla nich w jakiś sposób niewygodne, lub tematy którymi nie chcą się zajmować. Pieniądze są właśnie jednym z takich tematów. Mój znajomy jest terapeutą i często prowadzi terapie dla par. Według niego wiele par w ogóle nie rozmawia ze sobą na tematy związane z pieniędzmi, co wywołuje liczne problemy w ich związku. Ignorowanie tematów dotyczących pieniędzy jeszcze nigdy nie spowodowało, żeby te tematy zniknęły. Przynajmniej nie w świecie rzeczywistym.

VI. Niesprawdzanie rachunków i wyciągów

Osoby, które nie sprawdzają regularnie swoich wyciągów bankowych mogą co miesiąc tracić od kilkunastu do nawet kilkuset złotych.

Skąd o tym wiem? Bo sama byłam jedną z takich osób 🙂

Przykładowo moje ubezpieczenie medyczne,  kosztowało mnie 90 zł miesięcznie. Kwota ta  cyklicznie pobierana była z mojego rachunku bankowego. W pewnym momencie ubezpieczyciel zmienił cenę oferty o czym zgodnie z regulaminem poinformował … na swojej stronie www. Każdy klient,  który nie zrezygnował z ubezpieczenia w terminie  3 miesięcy, był obciążany zgodnie z nową ofertą kwotą 260 zł / miesiąc.

Jak sądzisz kiedy się zorientowałam, że zamiast 90 zł płacę 260 zł? Wstyd przyznać, ale upłynęło ładnych kilka miesięcy. Potem jeszcze kolejne 3 miesiące, na  okres wypowiedzenia umowy. W sumie kosztowało mnie to ponad  1500 zł !

Kiedy jesz kolację w restauracji i na koniec kelner przynosi rachunek, to czy sprawdzasz czy kwota na rachunku zgadza się z tym co faktycznie zamówiłeś? Czy kiedy robisz zakupy, to po zapłaceniu sprawdzasz paragon, czy zgadza się z tym co faktycznie kupiłeś? Jeśli tego nie robisz, to bardziej niż pewne, że tracisz w ten sposób pieniądze. I nie mam tu na myśli, żeby ktoś celowo chciał wprowadzić cię w błąd wpisując na rachunek więcej, niż powinien. Choć niestety i taka sytuacja  może się zdarzyć. Ale zdarzają się też pomyłki. Kasjer zamiast cukinii za 4 zł nabije cykorię za 10 zł, czy zamiast lamki wina do kolacji doliczy ci całą butelkę. Skąd to wiem? …. 🙂

VII. Niekontrolowane zakupy

Niekontrolowane zakupy to najczęściej reakcja na negatywne wydarzenia lub stany emocjonalne. Dokonanie zakupu powoduje spadek napięcia psychicznego, co za tym idzie poprawę samopoczucia. Zakupoholizm to uzależnienie od dokonywania zakupów, przymus kupowania różnych przedmiotów/artykułów (często niepotrzebnych). Oczywiście nie każdy kto od czasu do czasu kupuje sobie coś ‘na pocieszenie’ czy ‚dla poprawienia nastroju’ od razu staje się zakupoholikiem. Warto jednak przy dokonywaniu zakupów trzymać się swojej ‚listy życzeń’, którą sporządza się w momencie wolnym od stresu, niepokoju oraz negatywnych emocji.

Skomentuj artykuł

Comment

  1. Przyznam że obecnie staram się żyć według wszystkich tych rad, jednak w przeszłości nie zawsze tak było. Największe kłopoty miałem niewątpliwie z oszczędzaniem a bardzo często ignorowałem wszelkie możliwe rozmowy na temat finansów. Tylko że powód tego był jeden i to konkretny – niskie zarobki a jeśli ktoś zarabia mało to ciężko jest mu się zebrać by porozmawiać na tematy finansowe, choć teraz wiem że to był błąd bo przecież wspólnie można poszukać jakichś rozwiązań polepszenia takiej sytuacji. Pamiętam że temat finansów starałem się omijać na wszelkich możliwych szczeblach.. zakup nowej lodówki – cisza, przecież nie mam na to pieniędzy, kupno mieszkania – cisza, przecież bank nie da mi kredytu przy moich obecnych zarobkach i temu podobne sytuacje..

    Jednak gdy sytuacja się zmienia i nasza kondycja finansowa ulega znacznej poprawie, to chęci do rozmów na temat finansowych od razu są większe i przychodzą przy każdej możliwej okazji 😉

  2. Super wpis! Dopiero od niedawna zacząłem się interesować tematyką inwestowania i finansów osobistych. Ten artykuł jest naprawdę świetny, nie zdawałem sobie w ogóle sprawy, że tak wiele błędów popełniam i szkodzę swoim finansom. Mam nadzieję, że uda mi się je wyeliminować. Dziękuję i pozdrawiam 🙂